Jak odzyskuję kasę z zakupów online?
miesięcznie, a wszystko dzięki najlepszemu programowi cashback


Cześć! Jestem Ania od oszczędzania i dzisiaj odpowiem Ci na pytanie: „czy Letyshops to ściema?”. Gotowi? No to lecimy!
Cashback z Letyshops to jedna z tych rzeczy, które u mnie naprawdę zrobiły robotę w budżecie. 💸 Założenie jest takie że kupujesz i część kasy wraca. Wydaje się podejrzane? Gdzie jest haczyk? Czy to nie ściema? Czy Letyshops jest bezpieczne? Też miałam wątpliwości, ale to przetestowałam.
Tak czy siak większość rzeczy kupuję online. Dla dzieci, do domu, do szkoły, a nawet sporą część spożywki. Często łowie jakieś pierdoły na Allegro i Temu, coś dla siebie… tego się nie uniknie. Więc jak odkryłam, że można odzyskać część pieniędzy, to pomyślałam: „no dobra, brzmi podejrzanie, ale sprawdzę”. 😅
No i jedną z najpopularniejszych opcji jest cashback Letyshops. Tylko razem z tym, jak robi się coraz bardziej popularne, pojawia się też coraz więcej pytań:
👉 Czy Letyshops to ściema?
👉 Czy cashback naprawdę działa?
👉 Czy oni faktycznie wypłacają pieniądze?
I ja totalnie rozumiem te wątpliwości, bo sama miałam dokładnie takie same na początku.
Skoro już to testowałam, to czemu by nie podzielić się swoimi kilkuletnimi doświadczeniami? No właśnie, zebrałam swoje uwagi i opinie o Letyshops, które można znaleźć w sieci. Wyszło całkiem ciekawie.
Letyshops to platforma cashback. Czyli w skrócie: sklep płaci prowizję za sprowadzonego klienta, który dokona zakupu, a część tej prowizji wraca do Ciebie jako cashback.
I to jest normalny model biznesowy, który działa na całym świecie – to nie jest żaden „magiczny trik”. Ale… Problem zaczyna się w momencie, kiedy cashback na Letyshops się nie naliczy. Bo to się zdarza. I wtedy nagle pojawia się myśl czy to czasem nie jednak „jakaś ściema…”.
I właśnie stąd biorą się te wszystkie mieszane opinie o Letyshops – jedni są mega zadowoleni, inni wkurzeni.
Prawda jest taka, że:
👉 system działa,
👉 ale nie działa w 100% idealnie.
I to jest ten „haczyk”, o którym mało kto mówi na początku.
Dobra, to najpierw wyjaśnię jak dokładnie działa cashback Letyshops, ale w lekkim uproszczeniu. 😄 Letyshops to taki pośrednik zakupowy między Tobą a konkretnym sklepem. Czyli trochę jak „polecajka”, tylko że z tego polecenia wraca do Ciebie kasa (jej część, jako właśnie cashback).
👉 wchodzisz do sklepu przez Letyshops (w aplikacji albo w przeglądarce),
👉 sklep „widzi”, że przyszłaś/eś z Letyshops,
👉 jeśli wszystko się dobrze zapisze – sklep płaci prowizję Letyshops,
👉 a Letyshops oddaje Ci część tej prowizji jako cashback.
I tyle. Serio – cała filozofia. 😅
Brzmi mega prosto… i w większości przypadków faktycznie tak to działa.
Ale (no właśnie 😉) w praktyce są rzeczy, które potrafią się wysypać:
👉 zakup może się zgubić – czyli technicznie zakup się nie zapisze jako z polecenia,
👉 sklep nie wypłaci prowizji Letyshops (bo takie się zdarzają),
👉 transakcja może być uznana za „niezgodną z regulaminem”,
👉 cashback może być inny niż się spodziewałaś (% cashbacku często zależy od kategorii produktu).
I to są dokładnie te momenty, kiedy zaczynają się pytania i różne opinie o Letyshops.
Bo jak raz czy drugi coś nie zadziała, to człowiek od razu myśli: „gdzie tu jest haczyk?”, „czy to ściema?”, „czy Letyshops to oszustwo?”.
Nie, Letyshops to nie jest ściema, ale warto pamiętać że cashback to nie jest system idealny. Zdarzają się sytuacje, że coś się nie naliczy, szczególnie przy większych zakupach albo w sklepach, które mają tendencję do odrzucania prowizji. I jak ktoś o tym nie wie na początku, to potem łatwo się zdenerwować i pomyśleć, że coś jest nie tak.
Jednocześnie jest też druga strona, o której mało kto mówi. Letyshops naprawdę próbuje ogarniać problemy użytkowników. Support odpisuje, sprawdza transakcje, nawiązuje kontakt ze sklepami, co się wydarzyło – i w wielu przypadkach, jeśli cashback faktycznie powinien być naliczony, to potrafią go wypłacić nawet ze swojej puli. Ja to bardzo doceniam, bo nie każda firma tak robi.
Często jest też tak, że ktoś napisze negatywną opinię w emocjach, bo cashback się nie pojawił… a potem sprawa się wyjaśnia po kontakcie z obsługą. Tylko że tej opinii niestety już nikt nie aktualizuje. 😅 I w efekcie w Internecie zostaje więcej narzekania niż realnych historii „jak to się skończyło”.
Moim zdaniem tak.
Bo jasne – negatywne komentarze łatwo znaleźć, one zawsze są bardziej widoczne. Ale jak spojrzy się szerzej, to większość ludzi korzysta z Letyshops normalnie, bez większych problemów. Widać to szczególnie w ocenach aplikacji i na różnych stronach z opiniami – tam już wychodzi bardziej realny obraz, a nie tylko pojedyncze wkurzone komentarze.
Jeśli sobie wejdziesz w Google Play i poczytasz opinie o Letyshops, to od razu widać jedną rzecz – ta aplikacja naprawdę długo trzyma się w czołówce cashbacków w Polsce. To nie jest coś „na chwilę”, tylko ludzie faktycznie z tego korzystają na co dzień.
Najczęściej w opiniach przewijają się takie plusy:
👉 prostota użytkowania – wszystko jest czytelne, bez kombinowania,
👉 dobra aplikacja – nic się nie zacina, nie trzeba się denerwować,
👉 częste promocje i podwyższony cashback nawet kilkukrotnie – a to akurat lubimy najbardziej, 😄
👉 przejrzysta historia zakupów – wiadomo, co się naliczyło, a co nie,
👉 łatwe wypłaty – środki po wypłacie są na koncie najczęściej na drugi dzień roboczy.
I powiem Wam, że to się pokrywa z tym, jak ja to widzę u siebie.
I w takich sytuacjach cashback po prostu działa – bez żadnych niespodzianek. Ludzie często piszą, że „tu 2 zł, tam 5 zł” i nagle robi się z tego jakaś sensowna kwota. I to jest dokładnie ten sposób myślenia, który u mnie się sprawdza. Rocznie odkładam ponad 300 zł z samego cashbacku Allegro na Letyshops, na nową parę butów wystarcza – a kupując je z cashback, znowu część wraca. 😄
Na Trustpilot obraz jest bardzo podobny, tylko bardziej „na chłodno”, bo to już taka większa platforma z opiniami.
Też widać sporo pozytywnych komentarzy i najczęściej ludzie podkreślają, że:
👉 cashback realnie jest zliczany,
👉 support pomaga, jak coś się nie zgadza,
👉 aplikacja jest intuicyjna i łatwa w obsłudze,
👉 wypłaty są szybkie i bez problemów.
I co jest ciekawe – w wielu opiniach powtarza się jeden schemat:
👉 osoby, które robią zakupy online regularnie, naprawdę widzą różnicę w wydatkach.
Bo przy jednej transakcji możesz tego nie odczuć. Ale jak robisz zakupy co tydzień czy dwa, to nagle się okazuje, że coś się uzbierało.
Dużo osób pisze też, że cashback nalicza się poprawnie w większości przypadków, a jak coś nie zadziała, to reklamacje są ogarniane sprawnie przez suport Letyshops.
I to jest chyba najważniejsze – nie że wszystko działa idealnie, tylko że jak coś się wysypie, to da się to normalnie rozwiązać. 👍
To nie jest żadna „jedyna słuszna opinia”, tylko moje doświadczenia jako mamy, która pilnuje domowego budżetu i lubi, jak coś się po prostu opłaca. 😉
Na Letyshops trafiłam w połowie 2021 roku, zupełnie przypadkiem przy zakupach online. Jak to u mnie – lista rzeczy do kupienia dłuższa niż powinna 😅 i wtedy pierwszy raz pomyślałam: „dobra, sprawdzę o co chodzi z tym całym cashbackiem”.
Na początku byłam trochę sceptyczna, bo wiadomo – człowiek się zastanawia, czy to faktycznie działa, czy tylko ładnie wygląda. Ale jak zobaczyłam pierwsze zwroty na koncie, to coś mi „kliknęło” w głowie.
To proste, jeśli planuję wykonać zakupy w danym sklepie, najpierw sprawdzam czy jest dostępny cashback – wtyczka Letyshops do przeglądarki bardzo w tym pomaga. Jeżeli jest cashback, włączam go i robię zakupy. Jeżeli Letyshops nie ma sklepu w swojej bazie, sprawdzam dodatkowo Alerabat.com, gdzie również jest pokaźna baza sklepów.
U mnie podczas zakupów robię to już automatycznie, dla mnie każde zakupy oznaczają sprawdzenie, czy czasem nie da się na tym trochę przyoszczędzić. Tylko gdzie najczęściej oszczędzam?
Śmiało można powiedzieć, że robię większość zakupów tam, gdzie prawie każdy czyli na Allegro. Prawdę mówiąc to 9 na 10 moich zakupów robię właśnie tam, a to za sprawą darmowej wysyłki ze Smart. Oprócz tego Eobuwie (bardzo duże kwoty idzie odzyskać), Sinsay z uwagi na ciuchy dla dzieciaków, TEMU, Shein, Lidl Online i MediaMarkt. Oczywiście sklepów jest o wiele więcej, bo samych polskich ponad 500.
Jak to realnie przekłada się na zliczenie cashback na Letyshops? W 90% przypadków cashback zaliczony jest automatycznie, w kolejnych 9% support pomaga odzyskać zwrot, a ten 1% to raczej produkty z kategorii wykluczonych z cashback.
Żeby nie było, że gadam ogólnikami, to pokażę Wam, jak to wygląda u mnie na konkretnych zakupach i wypłatach cashback z Letyshops.
Przejrzałam sobie wszystkie rozliczone zamówienia z ostatnich kilku lat i powiem tak – cashback naprawdę robi robotę, jeśli korzysta się z niego regularnie. To nie jest coś, co zmieni Ci budżet po jednym zakupie, ale z czasem zbiera się z tego bardzo konkretna suma.
Największą ilość zakupów robię na Allegro i to właśnie z tego sklepu zbiera mi się największy cashback. Od początku zakupów z Letyshops zrobiłam tam ponad 400 zakupów. Spokojnie mogę powiedzieć, że 99.9% z nich zostało zatwierdzone. Te nie zaliczone dotyczyły kategorii wykluczonych z cashback oraz zwrotów produktów, za które sklep zwrócił mi środki.
Warto dodać, że Allegro to tylko jeden ze sklepów, bowiem robiąc zakupy na Eobuwie z cashback 4.55%, Zalando ze zwrotem 7.8%, Media Markt 4.55% czy wiele wiele innych, kwoty robią się całkiem pokaźne. Oto ostatnio potwierdzone u mnie zwroty:
PRO TIP: Jeśli robisz zakupy hurtowe np. na firmę, przyjęcie lub z innej okazji, warto włączyć cashback, wtedy dopiero wpadają fajne zwroty.
Support pomógł rozliczyć każdy zwrot. Serio nie mam się do czego przyczepić. Zdarzyło się nawet tak, że sklep w ogóle nie chciał uznać prowizji… (mowa o MediaMarkt i zwrocie w wysokości 90,69 zł, więc było o co walczyć) a Letyshops i tak wypłaciło mi cashback ze swojego portfela. I to już robi robotę, bo widać, że nie zostawiają użytkownika samego z problemem.
U mnie każdy duży zwrot został zaliczony – od butów za kilkaset złotych, przez odkurzacz Dyson (tutaj zwrocik wpadł 81,91 zł) czy konsolę z MediaMarkt (wspomniany zwrot 90,69 zł). Jeśli coś się nie zalicza, zgłaszamy reklamację i problem zostaje rozwiązany. Więc jeśli chodzi o droższe zakupy, to u mnie to po prostu działało i tyle. 👍
Powiem Wam szczerze — moje doświadczenia są w większości naprawdę na plus. Najbardziej lubię w Letyshops:
Żeby nie było, że wszystko jest idealne. 😄 Szczerze? Dużych minusów nie widzę, ale kilka rzeczy by się przydało poprawić. Jeśli już mam się do czegoś przyczepić, to:
Poza tym… naprawdę nie mam większych zarzutów. Dla mnie największy minus to chyba tylko to, że nie wszystkie sklepy, z których korzystam, są dostępne. A reszta to raczej takie drobne rzeczy, z którymi da się żyć. 😉
Z mojego doświadczenia to nie jest rozwiązanie „dla każdego i na wszystko”. Ale w wielu przypadkach naprawdę robi robotę – tylko trzeba wiedzieć, czego się spodziewać. 😉
To nie są pieniądze „tu i teraz”, tylko raczej takie spokojne odkładanie przy okazji zakupów. U mnie z tego robi się później całkiem fajna suma.
Ja podchodzę do tego bardzo prosto: skoro i tak wydaję pieniądze, to wolę, żeby coś do mnie wróciło. Nawet jeśli to „tylko” kilka czy kilkanaście złotych za zakupy. Bo tak szczerze – po roku robi się z tego całkiem konkretna kwota. A parę stówek rocznie dodatkowo… ja nie odmawiam. 😉
Powiem Wam tak, jak powiedziałabym koleżance przy kawie – nie, to nie jest żadna ściema. To po prostu normalny serwis cashback, który oddaje część pieniędzy za zakupy online. I w moim przypadku robi to tak, jak powinien. Bez cudów, bez magii – po prostu działa. Ale! Żeby było uczciwie – to nie jest system idealny.
Trzeba wiedzieć, że:
I to są właśnie te momenty, przez które niektórzy się zniechęcają.
Z drugiej strony – ja mam raczej dobre doświadczenia. Kilka razy zgłaszałam brak cashbacku i sprawy były ogarnięte na moją korzyść. Zdarzyło się też, że kasa została zwrócona mimo problemu po stronie sklepu, więc to też na plus. Obsługa działa normalnie, bez spychologii – da się dogadać.
No i najważniejsze: w większości przypadków wszystko wpada tak, jak powinno. U mnie to naprawdę zdecydowana większość zakupów, więc nie mam poczucia, że coś kombinuję albo tracę czas.
Letyshops to fajny sposób na oszczędzanie dla osób, które:
Bo jeśli ktoś liczy, że wszystko będzie zawsze idealnie i natychmiast – to się rozczaruje.
Ale jeśli podchodzisz do tego na spokojnie, tak jak ja – to serio można z tego uzbierać w ciągu roku całkiem sensowną kwotę. U mnie to zawsze idzie na coś konkretnego: dla dzieci, do domu albo mała przyjemność dla mnie. 😉
Czy Letyshops to ściema? U mnie działa, jest uczciwe i daje realne oszczędności – tylko trzeba wiedzieć, jak z tego korzystać i czego się spodziewać. 💛
Nie, moim zdaniem LetyShops to nie jest żadna ściema. To normalny, legalnie działający cashback, który pozwala odzyskać część pieniędzy za zakupy online. Trzeba tylko mieć do tego zdrowe podejście — to nie jest magiczna maszynka do zarabiania, tylko dodatkowy sposób na oszczędzanie.
Największy „haczyk” jest taki, że cashback nie zawsze zależy tylko od LetyShops. Po drodze jest jeszcze sklep, system śledzenia zakupu i różne warunki promocji. Czasem transakcja się zgubi, czasem sklep jej nie potwierdzi i wtedy trzeba złożyć reklamację. Dlatego warto zawsze pilnować zasad i robić zakupy spokojnie, krok po kroku.
Powodów może być kilka. Czasem wystarczy, że zakup był dokończony w innej karcie przeglądarki, działała wtyczka blokująca reklamy, wcześniej kliknięty był inny cashback albo użyty został kod rabatowy spoza LetyShops. Cashback może też nie wejść, jeśli zakup był przez porównywarkę cen albo produkt należy do kategorii wykluczonej. Ja zawsze mówię: zanim kupisz, zerknij w warunki sklepu, bo tam często jest napisane, co się liczy, a co może anulować cashback.
Tak, z mojego doświadczenia LetyShops pomaga w takich sytuacjach. Nie zawsze da się wszystko odzyskać, bo czasem decyzja zależy od sklepu, ale warto zgłaszać brak cashbacku. U mnie wiele takich spraw udało się wyjaśnić pozytywnie.
Zdecydowanie tak. Jeśli zakup był zrobiony poprawnie, a cashback się nie pojawił, to moim zdaniem zawsze warto napisać do supportu. Sama kilka razy składałam reklamację i nie żałuję. Czasem cashback udało się odzyskać, a zdarza się też, że LetyShops dorzuca coś od siebie jako rekompensatę. Miłe, bo człowiek czuje, że nie został z problemem sam.
U mnie tak — LetyShops dobrze działa w połączeniu z aplikacją Allegro. Korzystałam różnie: przez telefon, aplikację, komputer, zwykłe płatności, Allegro Pay i nie miałam z tym większych problemów. Najważniejsze, żeby przejść do Allegro przez LetyShops i nie mieszać po drodze z innymi kodami czy cashbackami.
Same zakupy nie mają takiego limitu, że możesz kupić tylko raz czy dwa. Im częściej robisz zakupy online, tym więcej możesz odzyskać. Ale trzeba uważać, bo niektóre sklepy w LetyShops mają swoje limity na pojedynczą transakcję, np. maksymalnie 60 zł cashbacku za jeden zakup w Eobuwie. Jeśli robisz większe zakupy i widzisz taki limit, czasem lepiej podzielić koszyk na kilka osobnych zamówień. Oczywiście tylko wtedy, kiedy ma to sens i nie tracisz na dostawie.
To zależy od tego, ile kupujesz i w jakich sklepach. Jedna osoba odzyska 10–20 zł miesięcznie, a ktoś, kto często robi większe zakupy online, może uzbierać dużo więcej. W skali roku mogą z tego wyjść naprawdę fajne pieniądze — na coś dla dzieci, do domu albo po prostu na małą przyjemność dla siebie. Nie patrzyłabym na to jak na zarobek, tylko jak na odzyskiwanie części pieniędzy, które i tak byś wydała.
Tak, LetyShops jest darmowe dla użytkownika. Nie płacisz za konto ani za korzystanie z cashbacku. Serwis zarabia na prowizji od sklepów, a częścią tej prowizji dzieli się z nami. Czyli sklep ma klienta, LetyShops ma prowizję, a my dostajemy część pieniędzy z powrotem.
Są też inne serwisy cashback i czasem warto je porównać, szczególnie przy większych zakupach. Ja jednak najczęściej zaczynam od LetyShops, bo u mnie wypada bardzo dobrze pod względem stawek, liczby sklepów i działania z Allegro. Nie twierdzę, że zawsze będzie najlepszy w każdej sytuacji, ale obecnie jest jednym z tych cashbacków, które naprawdę warto mieć pod ręką.






dziękuję Aniu! rozwiałaś moje wątpliwości, bo niby takie zachwalane, ale w sumie ciężko rzeczowo znaleźć, gdzie w tym wszystkim jest haczyk, a Ty pokazałaś to na prawdę rzeczowo, jesteś najlepsza!
bardzo miło mi to czytać, mam nadzieję, że moje rady pomogą Ci zaoszczędzić spore sumy 🙂